Kuchnia holenderska

Tradycyjna kuchnia holenderska jest nierozerwalnie związana z rolniczą przeszłością tego kraju. Królują w niej lokalne produkty takie jak : chleb, ziemniaki, warzywa kapustne, warzywa korzeniowe, wieprzowina, wołowina oraz różnorodne produkty mleczne, w tym słynne holenderskie sery. Tradycyjne holenderskie dania są proste i niezwykle sycące, gdyż wywodzą się z posiłków przygotowywanych przez rybaków oraz chłopów. Obecnie kuchnia holenderska jest mocno inspirowana kuchnią orientalną (szczególnie indonezyjską oraz chińską). W Amsterdamie jest jednak wciąż wiele miejsc, w których można zjeść treściwą zupę czy danie jednogarnkowe, przywodzące na myśl smaki holenderskiej, rolniczej tradycji.

Sery

Holandia słynie na całym świecie z produkcji wysokiej jakości żółtych serów. Swój żółty kolor zawdzięczają one karotenowi obecnemu w trawie, którą żywią się krowy. Do szczególnie popularnych gatunków holenderskich serów należą: gouda, edamer i masdamer.

Gouda –  nazwa wywodzi się od  miasta położonego w zachodniej części Holandii, gdzie miejscowi w dalszym ciągu produkują ten tradycyjny przysmak. Ser zalicza się do podpuszczkowych, dojrzewających, wytwarzanych z pasteryzowanego mleka krowiego. Gouda dojrzewa niezwykle długo, czasem nawet ponad rok. Ze względu na wiek można wyróżnić trzy typy goudy: najmłodszy – jong – charakteryzuje się delikatnością i jest miękki, średni – belegen –  ma wyraźniejszy smak i jest twardszy, najstarszy – oud – jest twardy i bardzo wyrazisty w smaku. Znany gatunek sera Old Amsterdam zalicza się do tej ostatniej kategorii i przez wielu smakoszy uznawany jest za najlepszą, dojrzałą odmianę sera Gouda.

Edam (edamer) – w tym przypadku nazwa również pochodzi od holenderskiego miasta, położonego w północnej części kraju. Ser wytwarzany jest z pasteryzowanego mleka krowiego, całkowicie lub częściowo odtłuszczonego. Odznacza się łagodnym smakiem i lekko korzennym aromatem. Często polecany jest przez dietetyków z uwagi na niską zawartość tłuszczu.

Maasdam (maasdamer) – jest to młody, tłusty ser, wyróżniający się ostrym smakiem i dużymi dziurami.

W Amsterdamie nie brakuje sklepów, gdzie można kupić te i wiele innych gatunków serów. Poniżej adresy dwóch z nich:

  1. Cheeseshop Damrak – Damrak 26
  2. De Kaaskelder – Singel 518 Sous (Flowermarket)

Holenderskie przekąski na szybko czyli frytki i krokieciki

Frytki

Holendrzy są prawdziwymi fanami frytek i wraz z Belgią królują na liście europejskim krajów, gdzie spożycie tego ziemniaczanego przysmaku jest największe. Frytki zamawia się tu w smażalni frytek (po hol.: friettent, patatzaak) jako samodzielne danie. Holenderskie frytki to grube i chrupiące kawałki ziemniaków, serwowane z różnymi dodatkami: majonezem, ketchupem, cebulką, curry, a nawet z pikantnym sosem orzechowym. Smażalnie często proponują je z gotowym mixem kilku dodatków np. patat speciaal (z majonezem, keczupem i cebulką) czy patat orlog (z majonezem i pindasaus – pikantnym sosem orzechowym). Warto wiedzieć, że porcje serwowane w popularnych friettent są duże, nawet jeśli zamawiamy rozmiar small. Zanim więc skusimy się na porcję medium lub large dobrze jest zaobserwować co zamówili nasi poprzednicy i jak wielką torebkę frytek otrzymali… Za porcję frytek zapłacimy od €2 – €3,5. Poniżej adresy dwóch, godnych polecenia smażalni frytek, o których renomie świadczy fakt, że w zasadzie bez względu na porę dnia przed ich okienkami ciągnie się długa kolejka amatorów holenderskich friettent.

    1. Manneken Pis – Damrak 41
    2. Vleminckx Sausmeesters Voetboogstraat 31

Krokiety

Inną typową, holenderską przekąską są krokiety (po hol. kroket). W lokalnej kuchni zagościły na stałe po II wojnie światowej, gdyż były świetnym sposobem na spożytkowanie pozostałego z obiadu mięsa i warzyw i podania ich na nowy sposób.

Obecnie w Amsterdamie możemy zasmakować krokietów z mięsem (najczęściej wieprzowym), krewetkami, serem lub warzywami. Jeśli nagle zgłodniejemy i będziemy chcieli szybko zaspokoić nasz pierwszy głód to warto rozejrzeć się za jednym z punktów holenderskiej sieci fast foodów FEBO, oferującej krokiety oraz inne przekąski. Sieć ta jest przy okazji swoistą atrakcją turystyczną, gdyż jej produkty znajdują się w dużych automatach, do których wrzuca się monetę, aby otrzymać ciepłego snacka. Krokieta dostaniemy tam za około €1,5. Jeśli ktoś natomiast ma nieco więcej czasu i/lub bardziej wyrafinowane podniebienie, to na pysznego krokieta może udać się do Eetsalon Van Dobben przy ulicy Korte Reguliersdwarsstraat 5-9. W tym miejscu można również spróbować innej słynnej holenderskiej przystawki zwanej bitterballen czyli pulpetów mięsnych w bułce tartej, smażonych na głębokim tłuszczu i serwowanych z musztardą. Dobrze jest chwilę odczekać, aż pulpety nieco ostygną, ponieważ w środku są bardzo gorące i można poważnie poparzyć sobie język oraz narazić się na pośmiewisko wśród Holendrów, którzy zdają się tylko czekać na obcokrajowca, łapczywie zabierającego się za gorące bitterballen

Ryby i owoce morza

Ryby i owoce morza zajmują wysoką pozycję w holenderskiej kuchni z uwagi na położenie kraju nad Morzem Północnym. Spośród ryb najbardziej popularne są: śledzie, makrele oraz węgorze. Śledzie najczęściej serwowane są w postaci surowych, solonych filetów w towarzystwie cebulki. Makrela podawana jest w bułce, natomiast węgorza z reguły spotyka się w formie wędzonej. W holenderskich restauracjach szeroko dostępne są także dania z owoców morza takich jak: krewetki, omułki czy małże.

Smakosze ryb i owoców morza z pewnością znajdą coś dla siebie w restauracji:

Haesje Claes
Spuistraat 273-275
www.haesjeclaes.nl

Ciekawą ofertę ma także Piet de Leeuw, gdzie wędzonego węgorza, łososia czy solonego śledzia można zjeść na toście:

Piet de Leeuw
Noorderstraat 11
www.pietdeleeuw.nl

Zupy

Tradycyjne, holenderskie zupy są niezwykle gęste i sycące, gdyż wywodzą się z kuchni ubogich chłopów i rybaków, dla których często był to jedyny gorący posiłek spożywany w ciągu dnia.

Za najbardziej znaną można zdecydowanie uznać erwtensoep czyli holenderską grochówkę z zielonego grochu. Oprócz wspomnianego grochu, zupa ta gotowana jest na bazie jarzyn (marchew, seler, cebula i pory), wędzonego boczku, podwędzanej kiełbasy oraz ziemniaków. Erwtensoep jest niezwykle gęsta i treściwa, dlatego Holendrzy zajadają się nią szczególnie zimową porą.
Zupę tą można dostać w wielu restauracjach w całym Amsterdamie, między innymi w:

Panty Restaurant
Leidsekruisstraat 21
www.thepantry.nl

Stamppotje
Bilderdijkstraat 46
www.stamppotjebestellen.nl

Warto również wspomnieć o dwóch innych tradycyjnych zupach: bruine bonensoep i waterzooi, które co prawda trudno jest znaleźć w stałej karcie dań holenderskich restauracji, ale przy odrobinie szczęścia możemy się na nie natknąć, wybierając „zupę dnia”.

Najważniejszym składnikiem bruine bonensoep jest brązowa fasola z puszki. Zupa przygotowywana jest na bulionie jarzynowo-wieprzowym z dodatkiem ziemniaków i wędzonej kiełbasy. Użycie przypraw takich jak pieprz i czerwona papryka nadaje jej wyrazisty, ostry smak.

Bardzo ciekawą zupą jest waterzooi, gdyż przyrządza się ją z filetów ryb morskich o białym mięsie (np. dorsz, sola, halibut) z dodatkiem warzyw i ziół (tymianek, szafran, liść laurowy). Pod koniec gotowania jest ona podprawiana żółtkami oraz zabielana śmietaną.

Potrawy jednogarnkowe

Jeśli chcemy poczuć korzenie holenderskiej kuchni to koniecznie musimy spróbować jednej z niżej zaproponowanych potraw jednogarnkowych, przenoszących nas lata wstecz wprost pod chłopskie i rybackie strzechy:

Stamppot (po hol. tłuczony garnek) – prosta i bardzo syta potrawa, której obowiązkowym składnikiem są ugotowane i potłuczone ziemniaki. Nie należy jej jednak utożsamiać z ziemniaczanym puree, gdyż ziemniaki do tego dania ugniata się na niejednorodną masę przy użyciu metalowego tłuczka. Oczywiście potrawa ta nie składa się tylko z ziemniaków. Znajdziemy tam również inne gotowane warzywa, a nierzadko i mięsne akcenty. Stamppot najczęściej podaje się z wędzoną kiełbasą, smażonym wędzonym boczkiem lub holenderskim kotletem mielonym zwanym gehaktbal. W zależności od warzyw użytych do przygotowania stampottu można wyróżnić kilka jego rodzajów:

  • Hutspot – chyba najbardziej popularna odmiana dania stamppot, składająca się potłuczonych ziemniaków, marchwi i cebuli. Holendrzy serwują go z wędzoną kiełbasą lub mięsem wołowym z żeberek oraz z dodatkiem musztardy.
  • Boerenkoolstamppot –ziemniaki z jarmużem (botaniczna odmiana kapusty), serwowane z wędzoną kiełbasą rookworst.
  • Andijviestamppot – ziemniaki z surową lub ugotowaną cykorią – endywią, z dodatkiem smażonego wędzonego boczku i słoniny. Warto wiedzieć że w Holandii cykoria uprawiana przez cały rok i cieszy się bardzo dużą popularnością.
  • Zuurkoolstamppot – ziemniaki z kiszoną kapustą i wędzoną kiełbasą

Wszystkie wyżej wymienione rodzaje stamppotu są dostępne we wspomnianej już wcześniej restauracji Stamppotje w przystępnych cenach (od €6,5 – €7,5):

Stamppotje
Bilderdijkstraat 46
www.stamppotjebestellen.nl

Hacheedruga, niezwykle popularna tradycyjna potrawa „jednogarnkowa”, przez Polaków potocznie nazywana holenderskim gulaszem. Danie stanowią duże kawałki wołowiny duszone z cebulą i aromatycznymi przyprawami w sosie własnym, podlewanym ciemnym piwem. To właśnie piwu oraz nietuzinkowym przyprawom (szyszkojagody jałowca, goździki, liść laurowy) hachee zawdzięcza swój wyrazisty, egzotyczny smak i charakterystyczny zapach. Potrawę serwuje się z czerwoną kapustą i ziemniakami.

Ten wyśmienity holenderski gulasz można zjeść w wielu restauracjach w Amsterdamie. Miejscem, w którym serwują go jako jedno z wielu tradycyjnych holenderskich dań jest restauracja:

Moeders
Rozengracht 251
www.moeders.com

Desery i ciasteczka

Holendrzy uwielbiają słodkości, a ich tradycyjne desery i ciasteczka są równie słodkie, jak i kaloryczne. Będąc w Amsterdamie koniecznie trzeba jednak spróbować choć jednego z deserów. Z kolei holenderskie ciasteczka świetnie sprawdzą się jako podarunek z podróży do Holandii.

Desery

Poffertjes – mini naleśniczki podawane z masłem i cukrem pudrem; jeden z najbardziej popularnych holenderskich deserów

Oliebollen – jasnobrązowe kuleczki zrobione z ciasta drożdżowego z rodzynkami i kawałkami jabłek, smażone w głębokim oleju roślinnym, posypane cukrem pudrem. W smaku przypominają nieco polskie domowe pączki. Jest to obowiązkowy holenderski smakołyk na noc sylwestrową.

Appelbeignet – złotobrązowy, okrągły placek z ciasta drożdżowego z kawałkami lub plasterkiem jabłka w środku, smażony w głębokim oleju roślinnym. Obok oliebollen, jest to drugi tradycyjny smakołyk, spożywany w noc sylwestrową.

Ciasteczka

Speculaas – kruche ciasteczka korzenne, dawniej nazywane ciasteczkami świętego Mikołaja

Stroopwafels – najczęściej okrągłe wafle z nadzieniem z syropu, brązowego cukru i masła. Niektórym mogą się wydać bardzo słodkie.

Amandelkoek – kruche ciastka nadziewane masą migdałową

http://twitter-widget.com/